Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Z widelcem po Europie

Relacja miała być wczoraj wieczorem, ale przyznam szczerze, że w taką pogodę wolałam wybrać się na spacer z mężem, niż siedzieć przed komputerem. Dlatego też zamieszczam ją dziś ;). Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe.
W zeszłym roku nie udało mi się spróbować żadnej z potraw, jednak tym razem miałam okazję skosztować 12/39 serwowanych dań. Dzięki czemu "odwiedziłam" 10 krajów Europy. Ale zacznijmy od początku, czyli parady kucharzy. Nie jest ona może zbyt zauważalna, ale wg mnie stanowi element, który pozwala gościom biesiady na poznanie ludzi, którzy zazwyczaj ukrywają się w kuchni. Kiedy jem w restauracji, to poza samym daniem interesuje mnie najbardziej to, kto je przygotował. Tu mogę tego doświadczyć i zobaczyć ludzi, którzy gotują w moich ulubionych miejscach. 
Jeśli chodzi o same dania to rozpoczęłam moją "wyprawę" od Walii (Anglia). Chyba była to najdłuższa kolejka spośród wszystkich stanowisk. Co serwowano? Burgera z jagnięciną i zupę z sera Cheddar. Obie potrawy były pyszne, jagnięcina w burgerze odpowiednio wysmażona, a zupa miała na prawdę kremową konsystencję. Z wysp udałam się na Zagorje i Kvarner (Chorwacja) by spróbować risotto z krewetkami. Aromatyczne risotto, które praktycznie rozpływało się w ustach, miałam ochotę jeść tylko to :). Po rozpływaniu się nad kuchnią chorwacką przeniosłam się do Galicji (Hiszpania), by skosztować gulaszu. Gulasz zawsze kojarzył mi się z dość ciężką potrawą, podawaną z kaszą lub kluskami, a tu miłe zaskoczenie. Lekkie, ale sycące danie z wieprzowina i owocami morza. Wracając do Europy Środkowej udałam się do Moraw (Czech) na przepyszną zupę czosnkową - nie będę ukrywać, że jestem wielką fanką tego dania. A że kolejną moją miłością są sery to skierowałam się do Gryzonii (Szwajcaria), a tam nacieszyłam podniebienie świetnym fondue. 
Dobra uczta musi zakończyć się wyśmienitym deserem. Na początek coś na ciepło czyli Sardynia (Włochy) i seadas, czyli smażony pierożek z serem owczym na słodko. Chrupiący i trochę przypominający w smaku faworki. Następnie powrót do kuchni szwajcarskiej i deser czekoladowy z truskawkami (nikt nie oprze się takiemu połączeniu). Nie mogłoby się obyć bez mojego ulubionego deseru, czyli creme brulee z Normandii (Francja), podanego z calvadosem. Po sąsiedzku odwiedziłam Westfalię (Niemcy), by spróbować 'Westfalische quarkspeise' czyli deseru przypominającego odrobinę sernik z wiśniami. A że pogoda dopisała ponad miarę to zakończyłam ucztę dwoma odświeżającymi daniami. Pierwsze to sałatka z serem feta i arbuzem z greckiej Krety, a drugie to cypryjski sorbet cytrynowy z sosem z owocu granatu.
Poza pysznymi daniami można też było porozmawiać o gotowaniu z przedstawicielami pisma "KOCIOŁ" oraz zapozować do szalonych zdjęć w fotobudce. Zainteresowani mogli podziwiać pokazy wypieku chleba lub wziąć udział w równoległej części festiwalu w Browarze Mieszczańskim. Ja na pewno wybiorę się skosztować nowych dań również za rok.

sobota, 7 marca 2015

"Chiński" makaron

Ostatnio chodzi za mną cały czas kuchnia chińska, a szczególnie smażony makaron. Po prostu go uwielbiam... Mój mąż śmieje się, że mam zachcianki, bo za każdym razem jak pyta co jemy na mieście to ja chcę "chiński makaron". Dlatego tym razem postanowiłam go przyrządzić w domu. Jeśli nie chce się wam kroić warzyw to możecie użyć gotowych mrożonek do dań chińskich, też są dobre :).


Makaron chiński z wołowiną i warzywami

Składniki:
250 g wołowiny
makaron chow mein
marchew
por
papryka czerwona
pieczarki
1 łyżeczka startego imbiru
1 ząbek czosnku
szczypta pieprzu
sos sojowy (3 łyżki) + 2 łyżeczki wody
olej sezamowy (2 łyżeczki)
szczypta cukru
olej do smażenia

Przygotowanie:
Makaron moczymy w letniej wodzie. Mięso kroimy w paseczki. Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej i podsmażamy czosnek z imbirem (krótko, żeby czosnek się nie spalił i nie zrobił gorzki). Następnie wrzucamy na olej wołowinę. Marchew i paprykę kroimy w słupki, a pora i pieczarki na talarki. Warzywa wrzucamy na patelnię. 
Makaron odcedzamy i wrzucamy do wrzątku. Gotujemy 2-3 minuty i ponownie odcedzamy polewając przy tym zimną wodą. Następnie wrzucamy go na patelnię i smażymy z pozostałymi składnikami. Doprawiamy całość pieprzem, sosem sojowym, cukrem i olejem sezamowym. Przesmażamy i podajemy. 
Na koniec możemy posypać prażonymi orzechami lub sezamem. 

SMACZNEGO

niedziela, 8 czerwca 2014

Zwiedzanie Europy... na widelcu

Już 4. czerwca na wrocławskim rynku rozstawił się jarmark produktów regionalnych. Można było uraczyć się kuchnią francuską, grecką, włoską czy też bułgarską. Dodatkowo można było zakupić sobie trochę tych smaków do domu, by przedłużyć miłe chwile. To jak zabrać ze sobą jadalny okruch wakacji. 
Mnie jednak najbardziej zainteresowały stoiska z truskawkami i szparagami. Głównymi bohaterami sobotniego kucharzenia na rynku.

Truskawki
Te z których powstawały konfitury i inne pyszności przygotowywane przez pana Makłowicza pochodzą z gospodarstwa sadowniczego państwa Ewy i Zbigniewa Kosowskich. Hodują oni trzy odmiany truskawek o zróżnicowanej słodkości. Mi osobiście najbardziej smakowały najsłodsze owoce odmiany kimberly, są one najsłodsze i mają najciemniejszy kolor. 
Owoce (truskawki oraz maliny) z tego gospodarstwa można dostać w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku na ul. Świdnickiej w bramie jednej z kamienic. Zdecydowanie polecam.

Szparagi

Przepyszne szparagi można było dostać na stoisku Gospodarstwa Rolnego Doroty Gögl. Do wyboru były białe i zielone. Ja zakupiłam zielone, które potem przygotowałam mężowi na obiad. (Następnego dnia upominał się o kolejną porcję :D.) Szparagi z tej uprawy można także nabyć w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku przy C.H. Arena. Dodatkowo na stoisku bezpośrednio przy plantacji w Strzeganowicach można zakupić truskawki.
Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak wielka Biesiada europejska, która odbyła się w sobotę 7. czerwca. Menu było bardzo rozbudowane i każdy mógł znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Dania pochodziły z całej Europy, m.in.:
  • Hiszpania (region Andaluzji) - gazpacho andaluz, albondigas en salsa de tomate;
  • Czechy (Morawy) - pivni polevka, nakladany hermelin s tatarsou omackou;
  • Francja (Prowansja) - ratatouille, charlotte;
  • Szwecja (Skania) - rodbetssallad, kottbullar;
  • Wielka Brytania (Szkocja) - toad in the Hole, bread and Butter Pudding;
  • i wiele innych. 
Ponad to można było zaopatrzyć się w książki kucharskie, wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba, czy ważenia piwa. Przygotowano także atrakcje dla najmłodszych i konkursy. A i tak największym zainteresowaniem cieszył się 100 kg tort "Europy na widelcu".
Za rok na pewno też się wybiorę i ponownie spróbuję przepysznych dań.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

W szpinaku

Dziś moje ulubione i popisowe danie. Zaczęłam je robić na pierwszym roku studiów w akademiku. Najlepsze jest to, że można je przygotować w dwóch wersjach - z mięsem i bez. Najlepszy jest do niego makaron penne, ale inny też będzie dobry. Wyśmienite danie zarówno na kolację we dwoje jak i na szybki obiad po pracy.

Makaron ze szpinakiem

Składniki:

makaron
szpinak w liściach (może być mrożony)
śmietana 18% lub jogurt grecki
pierś z kurczaka
estragon
czosnek (może być w proszku lub drobno pokrojony)
jajko
ser żółty

Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni. Następnie dodajemy szpinak (jeśli jest mrożony to go nie rozmrażamy). Kiedy szpinak się podsmaży odparowujemy wodę i dodajemy czosnek. Potem wlewamy na patelnię śmietanę/jogurt, dodajemy estragon i inne przyprway (wg własnego smaku). 
W między czasie gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu. Odcedzony makaron dodajemy do sosu szpinakowego. Następnie wbijamy jajko i posypujemy całość startym serem. Lekko podsmażamy, żeby jajko się ścieło. 

SMACZNEGO

wtorek, 22 października 2013

Zielono mi...

Zatęskniłam za zielonymi warzywami. Dlatego postanowiłam przygotować na obiad coś prawie całkowicie ZIELONEGO :). Od razu radośniej się robi.

Zielona zapiekanka z tuńczykiem


Składniki:
1/3 opakowania makaronu pełnoziarnistego
2 garści fasolki szparagowej
4 różyczki brokułu
średnia cukinia lub 2 małe
puszka tuńczyka
1/2 cebuli
ser żółty
jajko
1/4 szklanki mleka
przyprawy do smaku
kiełki brokuła/rzodkiewki (do dekoracji)

Przygotowanie:
Makaron gotujemy al dente wg przepisu na opakowaniu i odstawiamy. Podgotowujemy fasolkę szparagową i brokuła. Cebulę kroimy w drobną kostkę, a cukinię w plastry o szerokości ok. 0,5 cm.
Naczynie żaroodporne smarujemy margaryną. Następnie na dnie układamy połowę makaronu. Później kolejno połowę plastrów cukinii, które posypujemy przyprawami wg uznania, połowę pokrojonej cebuli i połowę fasolki oraz brokułów. Następnie całą puszkę tuńczyka i dwie łyżki sera. Teraz odwracamy kolejność i kładziemy pozostałą fasolkę i brokuły, cebulkę, cukinię - znów doprawiamy. Na wierzch kładziemy makaron i posypujemy serem.
Jajko mieszamy z mlekiem, doprawiamy solą i pieprzem i wylewamy na zapiekankę. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na 30 minut. Każdą porcję możemy przybrać kiełkami.

Smacznego :)

sobota, 30 marca 2013

Po włosku

Uwielbiam włoską kuchnię, a przede wszystkim makarony, które mogłabym jeść bez końca. Można je przygotować na niezliczoną ilość sposobów. Jednak tym, który lubię najbardziej jest lasagne. Szczególnie ta którą przygotowuje moja mama - ze szpinakiem. Dlatego cieszy mnie, że mogę podzielić się z wami tym przepisem, a jednocześnie cieszyć się smakiem tego pysznego dania odpoczywając w domu.








Lasagne ze szpinakiem

Składniki:
7 brykiecików zamrozonego szpinaku
0,5 kg pieczarek
60 dag mięsa mielonego
mała cebulka
1 puszka pomidorów bez skórki
2 ząbki czosnku
opakowanie makaronu do lasagne
mozzarella
ser żółty
sos beszamelowy (przepis poniżej)
przyprawy

Przygotowanie:
Ser żółty wkładamy do zamrażarki, później będzie się lepiej tarkował. Dusimy pokrojone w grubsze plastry pieczarki.
Zamrożony szpinak wrzucamy do wrzątku i gotujemy aż wszystkie brykieciki się rozpadną. Następnie płuczemy go zimną wodą i odcedzamy.
Podsmażamy cebulkę i wrzucamy do niej mięso, dalej smażymy i kiedy już mięso straci czerwony kolor doprawiamy vegetą lub rosołkiem w proszku. Do mięsa dodajemy czosnek (drobno posiekany lub wyciśnięty przez praskę). Później wlewamy pomidory w puszce i dusimy (doprawiamy wg własnego smaku). Kiedy wszystkie składniki się połączą zestawiamy z ognia. 
Przygotowujemy sos beszamelowy (przepis poniżej).
Zagotujemy wodę na makaron z odrobiną soli. Makaron podgotowujemy przez 2 minuty, następnie schładzamy go w zimnej wodzie i osuszamy, np. ściereczką lub papierowym ręcznikiem.
Tarkujemy ser żółty.
Brytfankę smarujemy masłem i układamy warstwowo makaron, mięso, pieczarki, ser (żółty i mozzarellę), sos beszamelowy, makaron, szpinak, ser, sos beszamelowy i makaron (i od początku). Na samej górze powinien być makaron posypany serem z odrobiną masła. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Lasagne zapiekamy 45-60 minut.

Jeśli ktoś nie je mięsa to może przygotować lasagne z samym szpinakiem i pieczarkami.

Sos beszamelowy

Składniki:
1/4 kostki masła
2 łyżki mąki
2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej

Przygotowanie:
masło rozpuszczamy w garnuszku, dodajemy do niego mąkę i mieszamy. Powinna nam z tego powstać zasmażka w jasno złotym kolorze. Mleko podgrzewamy (nie będą się nam tworzyć gródki) i dodajemy do mąki i masła cały czas mieszając. Wsypujemy przyprawy i mieszamy aż masa zgęstnieje (będzie gęstnieć także po zestawieniu z ognia). Odstawiamy do stygnięcia.


SMACZNEGO

środa, 13 lutego 2013

Makaronowa wariacja

Ma ktoś może ochotę na tuńczyka? Jeśli tak to  polecam takie oto pierożki. Są bardzo łatwe w przygotowaniu i smaczne. Moim zdaniem zaspokoi zarówno fanów kuchni włoskiej jak i azjatyckiej. A dlatego przepyszny szpinak... mniam :D
Makaronowe pierożki z tuńczykiem

Składniki: (na 40 sztuk)
200 g mąki
2 jajka
20 g soli
puszka tuńczyka (ja użyłam takiego w sosie własnym)
1/4 średniej cebuli
1 ząbek czosnku
1 cm imbiru
pieprz, ostra papryka w proszku
mrożony szpinak w liściach

Przygotowanie:
Z mąki, jajek i soli zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy je na bardzo cienki placek i zostawiamy. Zabieramy sie za przygotowanie farszu. Tuńczyka wrzucamy na patelnię z drobno posiekaną cebulą i imbirem. Nie dolewamy oleju, niech przesmaży się w sosie z puszki. Na koniec dodajemy czosnek i jeszcze chwilę smażymy doprawiając szczyptą pieprzu i papryki.
Z ciasta wycinamy kwadraciki i na środku każdego układamy farsz i zawijamy w trójkąciki lub "uszka". Jednocześnie nastawiamy ganek z lekko osolona wodą. Przygotowane pierożki wrzucamy do gotującej się wody na około 2-3 minuty (makaron domowej roboty gotuje się szybciej niż kupny). Odcedzamy i przeżucamy do miski, polewamy odrobiną oleju żeby się nie posklejały.
Przygotowujemy szpinak. Wrzucamy brykieciki na wrzątek i czekamy aż się rozpuszczą. Następnie szpinak odcedzamy i płuczemy w zimnej wodzie. Później podsmażamy go z przyprawami (wg własnego uznania - ja dodaję pieprz, czosnek i estragon). Tak przygotowany szpinak wykładamy na talerze. Na tej samej patelni podsmażamy przygotowane wcześniej makaronowe pierożki i układamy je na szpinaku. 
Możemy je podawać posypane parmezanem lub z sosem sojowym.

SMACZNEGO

poniedziałek, 9 lipca 2012

Parla come magni

Cudowny zapach duszonego mięska od razu zdradzał co mama przygotowuje na obiad. Spaghetti z karkówką, jest tak samo dobre zaraz po przygotowaniu jak i odsmażone. Moje ulubione danie z dzieciństwa, kiedy razem z siostrą odchodziłyśmy od stołu całe umazane czerwonym sosem :D. To danie, które niezmiennie jako pierwsze kojarzy mi się z kuchnią włoską. 
Parla come magni znaczy tyle co mów jakbyś miał to zjeść, jeśli chodziłoby o spaghetti to byłby to na pewno monolog. :D

Spaghetti z karkówką

Składniki:
40 dag karkówki, można także filety z kurczaka
paczka makaronu spaghetti
4 łyżeczki koncentratu pomidorowego lub puszka krojonych pomidorów
przyprawy
całe chilli (lub suszone)
jeśli ktoś lubi to może wkroić cebulę, marchewkę (dodajemy je do mięsa przed przyprawami)

Przygotowanie:
Na lekko nagrzanej patelni z olejem wrzucamy pokrojoną w kostkę karkówkę i przykrywamy. Jak woda z karkówki wyparuje, mięso zalewamy wodą i dusimy na małym ogniu. Jak połowa wody wyparuje dodajemy przyprawy i chili (odrobinę, chyba że ktoś lubi ostre dania). Dodajemy koncentrat i dusimy aż wyparuje woda. Oczywiście doprawiamy według własnego uznania.
Makaron gotujemy według opisu na opakowaniu. Trzeba pamiętać by nie zalewać ugotowanego makaronu zimną wodą bo sos będzie spływał. Jeszcze parujący wykładamy na talerze. Polewamy sosem i podajemy. Dla dekoracji można posypać startym parmezanem i listkami bazylii. 

SMACZNEGO

wtorek, 3 lipca 2012

Podsumowanie akcji - część 2 PLAISIR POLOGNE

W akcji wzięło udział 110 przepisów nadesłanych przez 42 osoby. Ze względu na to że było ich tak wiele w "komisji konkursowej" zasiadł też mój chłopak. Wspólnymi siłami wyłoniliśmy zwycięzcę oraz 7 wyróżnionych przepisów. Jednak wszystkim gratuluję takich wspaniałości w kuchni. 

Zwycięskie knedle serowe z bloga magdatestuje.blogspot.com.
Zwycięzca:
Knedle serowe z truskawkami - Magda (blog - magdatestuje.blogspot.com)

Wyróżnieni:
Fasola szparagowa z miętą - Kinia87 (blog - Kultura Kulinarna)
Jagodzianki z orzechową kruszonką - Kaś (blog - Bake&Taste)
Zupa cebulowa - Basia (blog - Życie w apetycie)
Domowy makaron z lubczykiem - KuszenieSukkuba (blog - Podniebienne Pieszczoty)
Bigos z grzybkiem - Crummblle (blog - Wonderland)
Zapiekanka ziemniaczana z cukinią i papryką - NiezłaBabka (blog - Niezła Babka)
Jaja faszerowane z łososiem - poserbaby (blog - poserbaby.com)

A oto wszystkie przepisy biorące udział w akcji:
Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w akcji i zapraszam do zabawy za rok :). 

poniedziałek, 20 lutego 2012

Pyszny obiad lekko pijany

Jako, że tydzień najlepiej rozpocząć z wykopem. Bez kropli oleju, pełne smaku danie na obiad lub kolację. Idealne dla wszystkich wielbicieli makaronu.

Makaron z kurczakiem w pomidorach z warzywami

Składniki
1 podwójna pierś z kurczaka
1/4 szklanki wina (ja użyłam czerwonego)
1/4 szklanki wody
1 brokuł
pomidory w puszce (ja miałam takie z czosnkiem i oliwą)
1/2 puszki kukurydzy
makaron (jaki lubicie)
przyprawy (wedle uznania)

Przygotowanie
Kurczaka kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię z wodą i przyprawami, podgotowujemy. następnie wlewamy wino i dodajemy "różyczki" brokułów. Podduszamy przez 5 minut. 
Dodajemy pomidory i nadal dusimy, woda misi nam prawie całkowicie odparować. Możemy jeszcze doprawić do smaku i na koniec dodajemy kukurydze, podduszamy przez 5 minut.
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu.
Na gorący makaron wylewamy sos (możemy też posypać całość parmezanem).


SMACZNEGO