Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2016

"Owsianka... się do Ciebie uśmiecha"

Oglądaliście kiedyś "Mulan"? A pamiętacie scenę kiedy Muszu przygotował dla głównej bohaterki uśmiechniętą owsiankę? Ja zawsze chciałam jej spróbować, dlatego w końcu znalazłam przepis (już nawet nie wiem na jakim portalu) i zrobiłam ją sobie... na obiad :D.

Ryżowa owsianka z jajkiem i wołowiną


Składniki:
1/4 szklanki ryżu
3 szklanki wody
szczypta soli
jajko
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka sosu teryjaki
1 łyżeczka białego wina
1 łyżeczka miodu
wołowina (tu można mieć dowolność -     w wersji śniadaniowej można pominąć)
szczypiorek

Przygotowanie:
Ryż gotujemy w osolonej wodzie przez 1-1,5 godziny. Będzie on całkowicie rozgotowany, ale taki ma właśnie być. W międzyczasie możemy przygotować sos. Mieszamy ze sobą sos sojowy, teryjaki, białe wino i miód. Jajko gotujemy w koszulce - polecam sposób w woreczku śniadaniowym.
Woreczek smarujemy od wewnątrz olejem, wbijamy jajko i zawiązujemy woreczek. Wkładamy do wrzątku i gotujemy około 5-6 minut. 
Mięso doprawiamy wg własnego smaku i smażymy. Następnie kroimy na kawałki.
Ugotowany ryż przekładamy do  miseczki, układamy na wierzchu jajko i pokrojone mięso. Następnie polewamy wcześniej przygotowanym sosem i posypujemy szczypiorkiem. Jeśli ktoś lubi to jajko można dodatkowo posypać odrobiną soli.

SMACZNEGO

poniedziałek, 29 lutego 2016

TFCH2016: Sakiewki z mięsem

Pierwszy raz spróbowałam tego dania w Warszawie w gruzińskiej restauracji. Byłam wtedy na 3 roku studiów i poszłam tam z moją współlokatorką. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się bardzo czasochłonne i trudne do przygotowania w domu. Teraz jednak pozbyłam się tego wrażenia i mam wrażenie, że częściej będzie gościć na moim stole.

Przepis pochodzi z magicznyskladnik.pl.

Chinkali

Składniki:
3 szklanki mąki
3/4 szkl. wody
300 g mielonej wieprzowiny
300 g mielonej wołowiny
1 szklanka bulionu mięsnego
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki mielonej kolendry
świeża kolendra
Sól, pieprz

Przygotowanie:
Mieszamy oba typy mięsa ze sobą, dodajemy drobno posiekany czosnek, mieloną i świeżą kolendrę, sól i pieprz. Samo mięso nie wystarczy, by wytworzyć wystarczającą ilość płynu wewnątrz chinkali, dlatego dolewamy do niego około szklanki bulionu. Może być też woda, lecz wtedy musimy  mocniej doprawić mięso.
Do mąki wsypujemy trochę soli i wlewamy wodę. Zagniatamy ciasto jak na pierogi. Następnie ciasto rozwałkowujemy na trochę większą grubość niż na tradycyjne pierogi.
Wycinamy ok. 10 cm krążki. Na środek ciasta nakładamy ok. łyżkę nadzienia. Teraz zawijamy ciasto na swoiste zakładki do góry. Zakładek powinno być ok. 10-15. Ciasto na górze formujemy w "stożek" za który będzie wygodnie złapać.
Gotujemy w osolonej wodzie 3 minuty od chwili wypłynięcia na powierzchnię. 

SMACZNEGO

niedziela, 7 czerwca 2015

Z widelcem po Europie

Relacja miała być wczoraj wieczorem, ale przyznam szczerze, że w taką pogodę wolałam wybrać się na spacer z mężem, niż siedzieć przed komputerem. Dlatego też zamieszczam ją dziś ;). Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe.
W zeszłym roku nie udało mi się spróbować żadnej z potraw, jednak tym razem miałam okazję skosztować 12/39 serwowanych dań. Dzięki czemu "odwiedziłam" 10 krajów Europy. Ale zacznijmy od początku, czyli parady kucharzy. Nie jest ona może zbyt zauważalna, ale wg mnie stanowi element, który pozwala gościom biesiady na poznanie ludzi, którzy zazwyczaj ukrywają się w kuchni. Kiedy jem w restauracji, to poza samym daniem interesuje mnie najbardziej to, kto je przygotował. Tu mogę tego doświadczyć i zobaczyć ludzi, którzy gotują w moich ulubionych miejscach. 
Jeśli chodzi o same dania to rozpoczęłam moją "wyprawę" od Walii (Anglia). Chyba była to najdłuższa kolejka spośród wszystkich stanowisk. Co serwowano? Burgera z jagnięciną i zupę z sera Cheddar. Obie potrawy były pyszne, jagnięcina w burgerze odpowiednio wysmażona, a zupa miała na prawdę kremową konsystencję. Z wysp udałam się na Zagorje i Kvarner (Chorwacja) by spróbować risotto z krewetkami. Aromatyczne risotto, które praktycznie rozpływało się w ustach, miałam ochotę jeść tylko to :). Po rozpływaniu się nad kuchnią chorwacką przeniosłam się do Galicji (Hiszpania), by skosztować gulaszu. Gulasz zawsze kojarzył mi się z dość ciężką potrawą, podawaną z kaszą lub kluskami, a tu miłe zaskoczenie. Lekkie, ale sycące danie z wieprzowina i owocami morza. Wracając do Europy Środkowej udałam się do Moraw (Czech) na przepyszną zupę czosnkową - nie będę ukrywać, że jestem wielką fanką tego dania. A że kolejną moją miłością są sery to skierowałam się do Gryzonii (Szwajcaria), a tam nacieszyłam podniebienie świetnym fondue. 
Dobra uczta musi zakończyć się wyśmienitym deserem. Na początek coś na ciepło czyli Sardynia (Włochy) i seadas, czyli smażony pierożek z serem owczym na słodko. Chrupiący i trochę przypominający w smaku faworki. Następnie powrót do kuchni szwajcarskiej i deser czekoladowy z truskawkami (nikt nie oprze się takiemu połączeniu). Nie mogłoby się obyć bez mojego ulubionego deseru, czyli creme brulee z Normandii (Francja), podanego z calvadosem. Po sąsiedzku odwiedziłam Westfalię (Niemcy), by spróbować 'Westfalische quarkspeise' czyli deseru przypominającego odrobinę sernik z wiśniami. A że pogoda dopisała ponad miarę to zakończyłam ucztę dwoma odświeżającymi daniami. Pierwsze to sałatka z serem feta i arbuzem z greckiej Krety, a drugie to cypryjski sorbet cytrynowy z sosem z owocu granatu.
Poza pysznymi daniami można też było porozmawiać o gotowaniu z przedstawicielami pisma "KOCIOŁ" oraz zapozować do szalonych zdjęć w fotobudce. Zainteresowani mogli podziwiać pokazy wypieku chleba lub wziąć udział w równoległej części festiwalu w Browarze Mieszczańskim. Ja na pewno wybiorę się skosztować nowych dań również za rok.

niedziela, 8 czerwca 2014

Zwiedzanie Europy... na widelcu

Już 4. czerwca na wrocławskim rynku rozstawił się jarmark produktów regionalnych. Można było uraczyć się kuchnią francuską, grecką, włoską czy też bułgarską. Dodatkowo można było zakupić sobie trochę tych smaków do domu, by przedłużyć miłe chwile. To jak zabrać ze sobą jadalny okruch wakacji. 
Mnie jednak najbardziej zainteresowały stoiska z truskawkami i szparagami. Głównymi bohaterami sobotniego kucharzenia na rynku.

Truskawki
Te z których powstawały konfitury i inne pyszności przygotowywane przez pana Makłowicza pochodzą z gospodarstwa sadowniczego państwa Ewy i Zbigniewa Kosowskich. Hodują oni trzy odmiany truskawek o zróżnicowanej słodkości. Mi osobiście najbardziej smakowały najsłodsze owoce odmiany kimberly, są one najsłodsze i mają najciemniejszy kolor. 
Owoce (truskawki oraz maliny) z tego gospodarstwa można dostać w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku na ul. Świdnickiej w bramie jednej z kamienic. Zdecydowanie polecam.

Szparagi

Przepyszne szparagi można było dostać na stoisku Gospodarstwa Rolnego Doroty Gögl. Do wyboru były białe i zielone. Ja zakupiłam zielone, które potem przygotowałam mężowi na obiad. (Następnego dnia upominał się o kolejną porcję :D.) Szparagi z tej uprawy można także nabyć w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku przy C.H. Arena. Dodatkowo na stoisku bezpośrednio przy plantacji w Strzeganowicach można zakupić truskawki.
Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak wielka Biesiada europejska, która odbyła się w sobotę 7. czerwca. Menu było bardzo rozbudowane i każdy mógł znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Dania pochodziły z całej Europy, m.in.:
  • Hiszpania (region Andaluzji) - gazpacho andaluz, albondigas en salsa de tomate;
  • Czechy (Morawy) - pivni polevka, nakladany hermelin s tatarsou omackou;
  • Francja (Prowansja) - ratatouille, charlotte;
  • Szwecja (Skania) - rodbetssallad, kottbullar;
  • Wielka Brytania (Szkocja) - toad in the Hole, bread and Butter Pudding;
  • i wiele innych. 
Ponad to można było zaopatrzyć się w książki kucharskie, wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba, czy ważenia piwa. Przygotowano także atrakcje dla najmłodszych i konkursy. A i tak największym zainteresowaniem cieszył się 100 kg tort "Europy na widelcu".
Za rok na pewno też się wybiorę i ponownie spróbuję przepysznych dań.

piątek, 6 czerwca 2014

Kolorowy talerz

Mąż kupił fioletowe ziemniaki i wymyslił, że ja coś z nich przygotuję. Ja takie cudo zobaczyłam pierwszy raz i troche czasu zajęło mi zastanawianie się jak nalezy je podać. W końcu zdecydowałam się na frytki, ponieważ ta odmiana nie wchłania dużo tłuszczu. Okazało się, że mają pyszny, orzechowy posmak (a nawet zapach). 
Ja - zadowolona z nowości w kuchni, mąż - szczęśliwy, że dostał fioletowe frytki :).

Kotlety schabowe z fioletowymi frytkami i szparagami

Składniki:
kotlety schabowe
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
tymianek
czosnek
sól
pieprz
ziemniaki (u mnie fioletowe)
szparagi
1 łyżka masła
bułka tarta
olej do smażenia

Przygotowanie:
Kotlety rozbijamy tłuczkiem i posypujemy solą oraz pieprzem z dwóch stron. Następnie przygotowujemy marynatę. W miseczce mieszamy ok. 2-3 łyżki oliwy, kilka kropel octu balsamicznego, szczyptę tymianku i ząbek czosnku. Dokładnie mieszamy i nacieramy nią mięso. Odkładamy żeby dobrze przesiąkło marynatą.
Ziemniaki obieramy i kroimy w słupki. Następnie wrzucamy na rozgrzany olej lub do piekarnika. Ja użyłam fioletowych ziemniaków. Mają orzechowy posmak.
Szparagi cienko obieramy i wstawiamy do wysokiego garnka z wrzątkiem lub do parowaru. Są gotowe, gdy możemy bez problemu wbić widelec w najgrubszą część łodygi.
Kotlety smażymy z obu stron. Należy uważać, żeby marynata się nie przypaliła. Wszystko razem wykładamy na talerz. Na patelni rozpuszczamy masło i zrumieniamy na nim bułkę tartą. Następnie polewamy nią szparagi.

SMACZNEGO

poniedziałek, 5 maja 2014

Kurcze smażone

Jeśli znudził wam się zwykły smażony kurczak, albo macie dość panierowanego mięsa to możecie wypróbować ten przepis. Filety są niesamowicie soczyste, a to czego nie zjecie od razu możecie wykorzystać do smażonego ryżu z warzywami.

Kurczak smażony na maśle cytrynowym

Składniki: (na 4-6 porcji)

6 filetów z kurczaka
sól
pieprz
1 łyżka sproszkowanej słodkiej papryki
50 g mąki
8 łyżek masła (ok.120 g)
1 łyżeczka suszonego estragonu
5 łyżek soku z cytryny
1 cytryna (do dekoracji)

Przygotowanie:
Filety z kurczaka oczyścić, opłukać, wysuszyć i delikatnie rozbić. Następnie doprawić je z obu stron solą, pieprzem i papryką. Obtoczyć je w mące i smażyć z obu stron po 5 minut na 2 łyżkach (30 g) masła. Po tym czasie zdjąć mięso z patelni i odstawić w ciepłe miejsce.
Na patelni rozpuścić pozostałe masło. Podsmażyć na nim estragon i dodać sok z cytryny. Całość wymieszać i zagotować, a następnie wyłożyć na nie kurczaka. Cytrynę do dekoracji dokładnie wymyć i pokroić w paski.
Kurczaka podajemy z ryżem z warzywami lub pieczonymi ziemniakami.

SMACZNEGO!

piątek, 8 listopada 2013

Mączne przygody

Naszła mnie ostatnio straszna ochota na pierogi. Jednak chciałam przygotować bardziej dietetyczną wersję od tych, które robi moja mama, czyli z boczkiem i ziemniakami. Postanowiłam wymyślić coś sama. Zakasałam rękawy i zabrałam się do pracy. 
Zaczęłam od ciasta. Wymieniłam mąkę pszenną na zdrowszą - gryczaną. Zamiast tłustego boczku jest chude mięso drobiowe, a ziemniaki zastąpiłam pieczarkami i jogurtem. Wyszło pysznie i zdrowo.



Gryczane pierogi z mięsem i pieczarkami

Ciasto:
1 kg mąki gryczanej
1 jajko
sól
ciepła woda (tyle ile się zagniecie)

Farsz:
500 g drobiowego mięsa mielonego
10 średnich pieczarek
1 średnia cebula
ok. 200 ml gęstego jogurtu naturalnego
przyprawy




Przygotowanie:

Farsz:
Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i podsmażamy na nim cebulę. Następnie dodajemy pieczarki i chwilę je dusimy. Na końcu mięso.
Całość posypujemy przyprawami i smażymy. Kiedy mięso jest już gotowe odstawiamy do wystudzenia.

Ciasto:

Do dużej miski wsypujemy mąkę i szczyptę soli. Na środku robimy wgłębienie, do którego wbijamy jajko i wlewamy część przygotowanej wody. Zaczynamy zagniatać. Wody dolewamy po trochę, tak, żeby ciasto nie zaczęło robić się zbyt mokre. Kiedy uzyskamy elastyczną, nieklejącą się do ręki konsystencje ciasto jest gotowe.


Blat lub stolnicę posypujemy mąką i wykładamy na nią część ciasta. Rozwałkowujemy na duży, w miarę cienki placek i np. szklanką wykrawamy kółka. Do każdego "placuszka" nakładamy łyżeczkę farszu i sklejamy brzegi.
Pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wodzy z odrobiną oleju. Od momentu wypłynięcia na powierzchnię gotujemy przez 10 minut. Podawać je można posypane pieprzem lub polane roztopionym masłem (wersja bardziej kaloryczna).

SMACZNEGO

czwartek, 7 listopada 2013

Kura w saunie

Odkryłam ostatnio, że w jednym z moich kartonów ukrywa się naczynie do gotowania na parze. Niewiele myśląc wyciągnęłam je i stwierdziłam, że przygotuję moje popisowe rolaki z kurczaka. Są bardzo smaczne, a dodatkowo mój mąż cierpi ostatnio na moją dietę - czyli prawie całkowity brak mięsa w menu. Dlatego też to taki obiad z dedykacją dla niego.

Roladki z kurczaka na parze

Składniki:
2 podwójne filety z kurczaka
4 plastry żółtego sera
1/4 czerwonej papryki
2 średnie pieczarki
przyprawy

Przygotowanie:
Filety rozcinamy, oczyszczamy i myjemy. Następnie "rozbijamy" na w miarę płaskie kotlety i posypujemy przyprawami. Na każdym układamy plasterek sera żółtego, pół pokrojonej w plasterki pieczarki i kilka kawałków papryki. 
Całość zawijamy i spinamy wykałaczką, tak, żeby się nie rozpadło. Tak przygotowane roladki, wkładamy do naczynia do gotowania na parze lub do piekarnika (ok. 180 st.C) na 20-30 minut. Do tego np. brokuły oraz brązowy ryż i mamy pyszny dietetyczny obiad.

SMACZNEGO

sobota, 30 marca 2013

Po włosku

Uwielbiam włoską kuchnię, a przede wszystkim makarony, które mogłabym jeść bez końca. Można je przygotować na niezliczoną ilość sposobów. Jednak tym, który lubię najbardziej jest lasagne. Szczególnie ta którą przygotowuje moja mama - ze szpinakiem. Dlatego cieszy mnie, że mogę podzielić się z wami tym przepisem, a jednocześnie cieszyć się smakiem tego pysznego dania odpoczywając w domu.








Lasagne ze szpinakiem

Składniki:
7 brykiecików zamrozonego szpinaku
0,5 kg pieczarek
60 dag mięsa mielonego
mała cebulka
1 puszka pomidorów bez skórki
2 ząbki czosnku
opakowanie makaronu do lasagne
mozzarella
ser żółty
sos beszamelowy (przepis poniżej)
przyprawy

Przygotowanie:
Ser żółty wkładamy do zamrażarki, później będzie się lepiej tarkował. Dusimy pokrojone w grubsze plastry pieczarki.
Zamrożony szpinak wrzucamy do wrzątku i gotujemy aż wszystkie brykieciki się rozpadną. Następnie płuczemy go zimną wodą i odcedzamy.
Podsmażamy cebulkę i wrzucamy do niej mięso, dalej smażymy i kiedy już mięso straci czerwony kolor doprawiamy vegetą lub rosołkiem w proszku. Do mięsa dodajemy czosnek (drobno posiekany lub wyciśnięty przez praskę). Później wlewamy pomidory w puszce i dusimy (doprawiamy wg własnego smaku). Kiedy wszystkie składniki się połączą zestawiamy z ognia. 
Przygotowujemy sos beszamelowy (przepis poniżej).
Zagotujemy wodę na makaron z odrobiną soli. Makaron podgotowujemy przez 2 minuty, następnie schładzamy go w zimnej wodzie i osuszamy, np. ściereczką lub papierowym ręcznikiem.
Tarkujemy ser żółty.
Brytfankę smarujemy masłem i układamy warstwowo makaron, mięso, pieczarki, ser (żółty i mozzarellę), sos beszamelowy, makaron, szpinak, ser, sos beszamelowy i makaron (i od początku). Na samej górze powinien być makaron posypany serem z odrobiną masła. Piekarnik nagrzewamy do 180 st. C. Lasagne zapiekamy 45-60 minut.

Jeśli ktoś nie je mięsa to może przygotować lasagne z samym szpinakiem i pieczarkami.

Sos beszamelowy

Składniki:
1/4 kostki masła
2 łyżki mąki
2 szklanki mleka
1/2 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej

Przygotowanie:
masło rozpuszczamy w garnuszku, dodajemy do niego mąkę i mieszamy. Powinna nam z tego powstać zasmażka w jasno złotym kolorze. Mleko podgrzewamy (nie będą się nam tworzyć gródki) i dodajemy do mąki i masła cały czas mieszając. Wsypujemy przyprawy i mieszamy aż masa zgęstnieje (będzie gęstnieć także po zestawieniu z ognia). Odstawiamy do stygnięcia.


SMACZNEGO

piątek, 15 lutego 2013

Na duży apetyt

Mój narzeczony wraca z pracy bardzo głodny więc postanowiłam przygotować mu coś konkretnego na obiad. Radość była niezmierna gdy zobaczył, że jedzenie ledwo mieści się na talerzu. Danie lekko pikantne, ale też z nutką słodyczy :D.
Schab w cieście francuskim z batatami

Składniki (na 2 osoby):
2 kawałki schabu
ciasto francuskie
5-6 średnich pieczarek
1/4 średniej cebuli
ząbek czosnku
ser żółty
sól. pieprz
batat
olej

Przygotowanie:
Kotlety nacieramy solą i pieprzem i podsmażamy bez oleju. Odkładamy na talerz i zabieramy się za przygotowanie pieczarek. Myjemy je i obieramy, a następnie kroimy w paski. Wrzucamy na patelnię z odrobiną oleju i posiekana cebulką. Na koniec dodajemy czosnek i zalewamy wszystką 1/2 szklanki wody. Dusimy pod przykryciem około 5-6 minut.
Bataty myjemy i kroimy w grubą kostkę lub paski. Układamy je na blasze z papierem do pieczenia, posypujemy je solą i pieprzem, polewamy delikatnie olejem. Pieczemy ziemniaki w 200 st. C przez 25-30 minut (ale warto sprawdzać czy są już miękkie).
Na ciasto francuskie układamy schab, pieczarki z cebulką i plaster żółtego sera. Ciasto zawijamy w kopertę, albo sakiewkę. Pieczemy w 200 st. C 20 minut.
Do tego możemy dodać brokuły, albo fasolkę szparagową.

SMACZNEGO

poniedziałek, 9 lipca 2012

Parla come magni

Cudowny zapach duszonego mięska od razu zdradzał co mama przygotowuje na obiad. Spaghetti z karkówką, jest tak samo dobre zaraz po przygotowaniu jak i odsmażone. Moje ulubione danie z dzieciństwa, kiedy razem z siostrą odchodziłyśmy od stołu całe umazane czerwonym sosem :D. To danie, które niezmiennie jako pierwsze kojarzy mi się z kuchnią włoską. 
Parla come magni znaczy tyle co mów jakbyś miał to zjeść, jeśli chodziłoby o spaghetti to byłby to na pewno monolog. :D

Spaghetti z karkówką

Składniki:
40 dag karkówki, można także filety z kurczaka
paczka makaronu spaghetti
4 łyżeczki koncentratu pomidorowego lub puszka krojonych pomidorów
przyprawy
całe chilli (lub suszone)
jeśli ktoś lubi to może wkroić cebulę, marchewkę (dodajemy je do mięsa przed przyprawami)

Przygotowanie:
Na lekko nagrzanej patelni z olejem wrzucamy pokrojoną w kostkę karkówkę i przykrywamy. Jak woda z karkówki wyparuje, mięso zalewamy wodą i dusimy na małym ogniu. Jak połowa wody wyparuje dodajemy przyprawy i chili (odrobinę, chyba że ktoś lubi ostre dania). Dodajemy koncentrat i dusimy aż wyparuje woda. Oczywiście doprawiamy według własnego uznania.
Makaron gotujemy według opisu na opakowaniu. Trzeba pamiętać by nie zalewać ugotowanego makaronu zimną wodą bo sos będzie spływał. Jeszcze parujący wykładamy na talerze. Polewamy sosem i podajemy. Dla dekoracji można posypać startym parmezanem i listkami bazylii. 

SMACZNEGO

wtorek, 3 lipca 2012

Podsumowanie akcji - część 2 PLAISIR POLOGNE

W akcji wzięło udział 110 przepisów nadesłanych przez 42 osoby. Ze względu na to że było ich tak wiele w "komisji konkursowej" zasiadł też mój chłopak. Wspólnymi siłami wyłoniliśmy zwycięzcę oraz 7 wyróżnionych przepisów. Jednak wszystkim gratuluję takich wspaniałości w kuchni. 

Zwycięskie knedle serowe z bloga magdatestuje.blogspot.com.
Zwycięzca:
Knedle serowe z truskawkami - Magda (blog - magdatestuje.blogspot.com)

Wyróżnieni:
Fasola szparagowa z miętą - Kinia87 (blog - Kultura Kulinarna)
Jagodzianki z orzechową kruszonką - Kaś (blog - Bake&Taste)
Zupa cebulowa - Basia (blog - Życie w apetycie)
Domowy makaron z lubczykiem - KuszenieSukkuba (blog - Podniebienne Pieszczoty)
Bigos z grzybkiem - Crummblle (blog - Wonderland)
Zapiekanka ziemniaczana z cukinią i papryką - NiezłaBabka (blog - Niezła Babka)
Jaja faszerowane z łososiem - poserbaby (blog - poserbaby.com)

A oto wszystkie przepisy biorące udział w akcji:
Dziękuję wszystkim za wzięcie udziału w akcji i zapraszam do zabawy za rok :).