Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 listopada 2015

Pełna jesień... jabłka z dynią

W domu dużo jabłek i dyni. Same jesienne cuda, które sprawiają, że ta pora roku nabiera rumieńców. Ja zechciałam je połączyć i zachować na chłodniejsze dni, które coraz bliżej. Dlatego podzielę się z wami przepisem, który znalazłam. Przed wami pyszny mus idealny zarówno na kanapki jak i do naleśników.
Przepis pochodzi z Kwestia Smaku.

Mus jabłkowo-dyniowy

Składniki
4 jabłka (kwaśne i twarde, jak na szarlotkę, np. szara reneta, boiken, antonówka)
4 łyżki cukru
skórka starta z 1 pomarańczy lub kilka kropli ekstraktu pomarańczowego
1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
1 szklanka (200 g) purée z pieczonej dyni

Przygotowanie
Jabłka obieramy, kroimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne. Każdą ćwiartkę kroimy jeszcze na 4 mniejsze kawałki. Wrzucamy do garnka, dodajemy cukier, skórkę lub ekstrakt z pomarańczy, cynamon i gałkę, mieszamy. Dusimy przez około 10 minut, co chwilę mieszamy.
Gdy jabłka się rozpadną dodajemy purée z dyni i mieszamy. Miksujemy blenderem  na gładki mus i dalej prażymy przez około 15 minut na małym ogniu. Mus dodatkowo zgęstnieje i nabierze głębszego smaku, sprawdzamy czy ilość cukru jest wystarczająca, w razie potrzeby dosładzamy.
Gorący mus wkładamy do słoiczków i od razu zamykamy, przechowujemy w lodówce przez około 1 tydzień. Na dłuższe przechowywanie w spiżarce należy wyparzyć i osuszyć słoiczki a po napełnieniu mus zapasteryzować. Jeśli zostanie nam purée z upieczonej dyni można je zamrozić.

SMACZNEGO

środa, 26 sierpnia 2015

Apetyt na jabłka

Uwielbiam wszelkie wypieki z jabłkami. Dlatego nie mogłam się oprzeć przepisowi, który znalazłam w Pyszne 25 Anny Starmach. Jeśli nie macie dostępu do książki to przepis poniżej.

Mini szarlotki z sosem waniliowym


Składniki:
5 jabłek
1 łyżka soku z cytryny
100 g mąki pszennej
100 g kaszy manny
100 g cukru
100 g masła

Sos waniliowy:
250 ml mleka
laska wanilii
2 żółtka
40 g cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej


Przygotowanie:
Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach - mieszamy z sokiem z cytryny. W drugiej misce mieszamy wszystkie suche składniki. Masło kroimy na drobne kawałeczki. 
Do sylikonowych foremek wykładamy warstwę suchych składników, na nich układamy kilka kawałeczków masła i 1-2 łyżki jabłek (ugniatamy, tak żeby wypełniły 3/4 foremki). Na wierzch znów wykładamy suche składniki i masło. 
Szarlotki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na 20 minut. Po upieczeniu zostawiamy je w foremkach do całkowitego ostygnięcia.
Sos:
Mleko gotujemy z połową cukru i rozciętą laką wanilii. Żółtka mieszamy z resztą cukru i mąką. Żółtka zaprawiamy odrobiną zagotowanego mleka, a następnie przelewamy całość do garnka z mlekiem. Gotujemy cały czas na małym ogniu mieszając. Sos powinien zgęstnięć, ale się nie zagotować. Przed podaniem sos należy przecedzić przez sito.

Szarlotki podajemy polane sosem waniliowym.

SMACZNEGO

wtorek, 9 czerwca 2015

Pod cytrynową chmurką

Zdarzyło się jednodniowe opóźnienie, ale mam dla was sporo przepisów na czerwiec, więc mam nadzieję, że wynagrodzi to ostatnie "ubogie" w przepisy miesiące. Zaczniemy od tarty truskawkowej, a później... to sami zobaczycie. Będzie kolorowo i pysznie - to mogę obiecać.








Tarta truskawkowa z kremem cytrynowym

Składniki:
Na ciasto:
100 g mąki
25 g płatków owsianych
12 g cukru
1 żółtko
3 łyżki zimnej wody
62 g zimnego masła
Krem:
250 śmietany kremówki
1 łyżka cukru
truskawki
mięta do przybrania

Przygotowanie:
Wszystkie składniki na  ciasto umieszczamy w misce i zagniatamy aż przestanie kleić się do rąk (możemy podsypać mąką w razie potrzeby). Zawijamy w folię i wkładamy na 20 minut do lodówki. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Ciasto rozwałkowujemy i wykładamy na blaszkę. Nakłuwamy widelcem, żeby nie wyrastało w czasie pieczenia. Wkładamy do piekarnika na 15-20 minut. 
Truskawki myjemy i czyścimy z szypułek. Następnie przekrawamy na pół i układamy na przestudzonym cieście.
Do miski wkładamy 3 łyżki lemon curd i 1 łyżkę cukru. Dokładnie mieszamy i dodajemy śmietanę. Wszystko ubijamy, aż uzyskamy konsystencję kremu i wykładamy na truskawki. Całość możemy przybrać uprażonymi migdałami i listkami mięty. Wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.

SMACZNEGO

niedziela, 7 czerwca 2015

Z widelcem po Europie

Relacja miała być wczoraj wieczorem, ale przyznam szczerze, że w taką pogodę wolałam wybrać się na spacer z mężem, niż siedzieć przed komputerem. Dlatego też zamieszczam ją dziś ;). Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe.
W zeszłym roku nie udało mi się spróbować żadnej z potraw, jednak tym razem miałam okazję skosztować 12/39 serwowanych dań. Dzięki czemu "odwiedziłam" 10 krajów Europy. Ale zacznijmy od początku, czyli parady kucharzy. Nie jest ona może zbyt zauważalna, ale wg mnie stanowi element, który pozwala gościom biesiady na poznanie ludzi, którzy zazwyczaj ukrywają się w kuchni. Kiedy jem w restauracji, to poza samym daniem interesuje mnie najbardziej to, kto je przygotował. Tu mogę tego doświadczyć i zobaczyć ludzi, którzy gotują w moich ulubionych miejscach. 
Jeśli chodzi o same dania to rozpoczęłam moją "wyprawę" od Walii (Anglia). Chyba była to najdłuższa kolejka spośród wszystkich stanowisk. Co serwowano? Burgera z jagnięciną i zupę z sera Cheddar. Obie potrawy były pyszne, jagnięcina w burgerze odpowiednio wysmażona, a zupa miała na prawdę kremową konsystencję. Z wysp udałam się na Zagorje i Kvarner (Chorwacja) by spróbować risotto z krewetkami. Aromatyczne risotto, które praktycznie rozpływało się w ustach, miałam ochotę jeść tylko to :). Po rozpływaniu się nad kuchnią chorwacką przeniosłam się do Galicji (Hiszpania), by skosztować gulaszu. Gulasz zawsze kojarzył mi się z dość ciężką potrawą, podawaną z kaszą lub kluskami, a tu miłe zaskoczenie. Lekkie, ale sycące danie z wieprzowina i owocami morza. Wracając do Europy Środkowej udałam się do Moraw (Czech) na przepyszną zupę czosnkową - nie będę ukrywać, że jestem wielką fanką tego dania. A że kolejną moją miłością są sery to skierowałam się do Gryzonii (Szwajcaria), a tam nacieszyłam podniebienie świetnym fondue. 
Dobra uczta musi zakończyć się wyśmienitym deserem. Na początek coś na ciepło czyli Sardynia (Włochy) i seadas, czyli smażony pierożek z serem owczym na słodko. Chrupiący i trochę przypominający w smaku faworki. Następnie powrót do kuchni szwajcarskiej i deser czekoladowy z truskawkami (nikt nie oprze się takiemu połączeniu). Nie mogłoby się obyć bez mojego ulubionego deseru, czyli creme brulee z Normandii (Francja), podanego z calvadosem. Po sąsiedzku odwiedziłam Westfalię (Niemcy), by spróbować 'Westfalische quarkspeise' czyli deseru przypominającego odrobinę sernik z wiśniami. A że pogoda dopisała ponad miarę to zakończyłam ucztę dwoma odświeżającymi daniami. Pierwsze to sałatka z serem feta i arbuzem z greckiej Krety, a drugie to cypryjski sorbet cytrynowy z sosem z owocu granatu.
Poza pysznymi daniami można też było porozmawiać o gotowaniu z przedstawicielami pisma "KOCIOŁ" oraz zapozować do szalonych zdjęć w fotobudce. Zainteresowani mogli podziwiać pokazy wypieku chleba lub wziąć udział w równoległej części festiwalu w Browarze Mieszczańskim. Ja na pewno wybiorę się skosztować nowych dań również za rok.

wtorek, 5 maja 2015

Energetyczne śniadanie

Dziś rozpoczynam miesięczny cykl przepisów dietetycznych. Wszystkie zainspirowane są przepisami z magazynu SHAPE, z tym, że zmieniam składniki i upraszczam ich wykonanie. Dzięki temu będzie je można przygotować bez spędzania godzin w kuchni i wydawania niebotycznych sum na składniki. Serdecznie zapraszam do gotowania :).
Śniadaniowe naleśniczki z jagodami

Składniki (na 8 sztuk):
1/2 szklanki mąki ryżowej
1/4 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżki cukru
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 średni banan
1/4 szklanki mleka (ja używam 0,5%)
aromat waniliowy (kilka kropli)
1 jajko
mrożone lub świeże jagody 
miód

Przygotowanie:
Wszystkie składniki poza jagodami i miodem wkładamy do głębokiej miski i dokładnie mieszamy mikserem lub blenderem do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodajemy jagody (wg uznania) i delikatnie mieszamy całość łyżką.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i wykładamy ciasto (1 naleśnik = 1 łyżka ciasta). Smażymy z obu stron na złocisty kolor. 
Przekładamy naleśniki na talerz i polewamy miodem.

SMACZNEGO

niedziela, 15 lutego 2015

Na słoneczne, niedzielne popołudnie...

Mój mąż do romantyków nie należy. Nie ma się co po nim spodziewać kolacji przy świecach w Walentynki czy też czegoś podobnego. Ale ma swoje sposoby na okazanie czułości. Np. zamiast kwiatów, czy czekoladek otrzymałam od niego w prezencie pudełeczko malin. 


Flamandzkie tartaletki z malinami

Składniki (6 tartaletek):
Ciasto:
100 g mąki (ja użyłam 80 g pełnoziarnistej i 20 g tortowej)
25 g płatków owsianych
12 g cukru
1 żółtko
62 g masła
3 łyżki zimnej wody

Krem:
250 g serka mascarpone
125 ml śmietany kremówki
1 cukier waniliowy
maliny (lub inne owoce)
mięta i prażone migdały do dekoracji


Przygotowanie:
Składniki na ciasto wkładamy do miski i zagniatamy do momentu aż ciasto przestanie się kleić do rąk. Następnie dzielimy je na 6 części i wykładamy do blaszek. Nakłuwamy widelcem i pieczemy 20 minut w 200 st. C.
W czasie kiedy spody się pieką na suchej patelni prażymy migdały i zostawiamy je do ostygnięcia. W misce ubijamy serek z cukrem, a potem dodajemy śmietanę i ubijamy do momentu uzyskania sztywnego kremu (nie przesadzamy, chyba, że zależy nam na śmietankowym, słodkim maśle :P). Do czasu aż spody ostygną trzymamy krem w lodówce.
Wystudzone spody napełniamy kremem i dekorujemy owocami, migdałami i listkami mięty.

SMACZNEGO :)

środa, 4 lutego 2015

Zimowe jabłka

Kupiłam ostatnio trochę za duzo jabłek. Żal by było, gdyby po prostu leżały w koszyku, więc postanowiłam coś z nimi przygotować. Zawsze marzyła mi się tradycyjna amerykańska szarlotka. Więc taką przygotowałam inspirując się przepisem z październikowego numeru KUCHNI.


Apple Pie

Składniki:
60 g mąki żytniej
380 g mąki pszennej
60 g cukru
200 g masła
jajko
zimna woda

Nadzienie:
7 dużych jabłek
cynamon
sok z cytryny (ja użyłam limoncello)
100 g cukru

Przygotowanie:
Składniki na ciasto gadniatamy. Wody dodajemy tyle, żeby ciasto łatwo się zagniotło i nie kleiło do rąk. Dzielimy je na 3 części. 2/3 wyklejamy formę na tartę lub tortownice. Nakuwamy je widelcem i podpiekamy 15 minut w 200 stopniach.
Jabłka obieramy, kroimy drobno i wrzucamy do garnuszka lub na patelnię. Prażymy z sokiem z cytryny, cukrem i odrobiną cynamonu około 20 minut.
Ciasto wyciągamy do przestygnięcia. Wykładamy na nie prażone jabłka i przykrywamy pozostałą częścią ciasta. Smarujemy je jajkiem i posypujemy cukem. Zapiekamy 40 minut w 180 stopniach.
Najlepsze jest jeszcze ciepłe (ale nie gorące).

SMACZNEGO

niedziela, 9 listopada 2014

Cytrynowy słoiczek

Dawno nie pojawiło się nic nowego, ale sporo się działo. Teraz nowy przepis będzie się pojawiał raz na tydzień w niedzielę. 
Ostatnio chodzi za mną tarta cytrynowa z bezą. Oczywiście najbardziej lubię w niej ten cytrynowy krem. Postanowiłam, więc przygotować go wcześniej, a we wtorek zrobić upragnioną tartę.

Lemon curd

Składniki:
2 całe jajka
2 żółtka
160 g cukru (drobnego, do wypieków)
80 g masła
skórka i sok z 2 cytryn

Przygotowanie:
Jajka i żółtka roztrzepujemy z cukrem w małym rondelku. Następnie stawiamy na kuchence i podgrzewamy na niewielkim płomieniu. 
Dodajemy masło, sok i skórkę z cytryny. Cały czas mieszamy, aż masa zacznie gęstnieć i się zagotuje. Kiedy otrzymamy jednolitą konsystencję, przecedzamy krem przez sitko (dodajemy z powrotem skórkę, która się na nim osadziła) i wlewamy do wyparzonego słoika.
Lemon curd możemy trzymać w lodówce do 2 tygodni. 


Przepis pochodzi z taste.com.au
SMACZNEGO
















wtorek, 1 lipca 2014

Kraina lodu... w kuchni

Co prawda pogoda nie sprzyja pałaszowaniu lodów, ale warto znać przepis na te domowe. Żadne inne nie będą smakowały tak dobrze, a dodatkowo mamy 100% pewności z czego i w jaki sposób zostały przygotowane. Nie musimy posiadać maszynki do lodów, czy innych specjalnych przyżądów, ale należy uzbroić się w cierpliwość. Na prawdę warto :D.


Domowe lody

Składniki:
250 ml mleka
250 ml śmietany kremówki
6 żółtek
1/2 szkl. cukru
dodatki smakowe, np. laska wanilli, owoce (u mnie było to limoncello - włoski likier cytrynowy)

Przygotowanie:
Mleko i śmietankę wlewamy do garnuszka i zagotowujemy. Następnie odstawiamy do ostygnięcia i w misce ucieramy jajka z cukrem. Jajka przelewamy do wystudzonego mleka i ponownie zagotowujemy cały czas mieszając, aż masa zacznie gęstnieć. Zdejmujemy z kuchenki i studzimy. Teraz możemy dodać ulubione dodatki (u mnie 3 łyżki limoncello). Wszystko dokładnie mieszamy za pomocą miksera.
Następnie czekamy, aż masa całkowicie wystygnie i wstawiamy ją na 3 godziny do zamrażarki. Po tym czasie wyciągamy ją i mieszamy. Ponownie wstawiamy do zamrażarki, tym razem na 30 minut. Procedurę mieszania należy powtórzyć 4-5 razy (co 30 minut). 
Jeśli posiadamy maszynkę do lodów cały proces będzie trwał dużo krócej. Na następny dzień lody są gotowe.

SMACZNEGO

niedziela, 8 czerwca 2014

Zwiedzanie Europy... na widelcu

Już 4. czerwca na wrocławskim rynku rozstawił się jarmark produktów regionalnych. Można było uraczyć się kuchnią francuską, grecką, włoską czy też bułgarską. Dodatkowo można było zakupić sobie trochę tych smaków do domu, by przedłużyć miłe chwile. To jak zabrać ze sobą jadalny okruch wakacji. 
Mnie jednak najbardziej zainteresowały stoiska z truskawkami i szparagami. Głównymi bohaterami sobotniego kucharzenia na rynku.

Truskawki
Te z których powstawały konfitury i inne pyszności przygotowywane przez pana Makłowicza pochodzą z gospodarstwa sadowniczego państwa Ewy i Zbigniewa Kosowskich. Hodują oni trzy odmiany truskawek o zróżnicowanej słodkości. Mi osobiście najbardziej smakowały najsłodsze owoce odmiany kimberly, są one najsłodsze i mają najciemniejszy kolor. 
Owoce (truskawki oraz maliny) z tego gospodarstwa można dostać w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku na ul. Świdnickiej w bramie jednej z kamienic. Zdecydowanie polecam.

Szparagi

Przepyszne szparagi można było dostać na stoisku Gospodarstwa Rolnego Doroty Gögl. Do wyboru były białe i zielone. Ja zakupiłam zielone, które potem przygotowałam mężowi na obiad. (Następnego dnia upominał się o kolejną porcję :D.) Szparagi z tej uprawy można także nabyć w kilku miejscach Wrocławia, m.in. na stoisku przy C.H. Arena. Dodatkowo na stoisku bezpośrednio przy plantacji w Strzeganowicach można zakupić truskawki.
Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak wielka Biesiada europejska, która odbyła się w sobotę 7. czerwca. Menu było bardzo rozbudowane i każdy mógł znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Dania pochodziły z całej Europy, m.in.:
  • Hiszpania (region Andaluzji) - gazpacho andaluz, albondigas en salsa de tomate;
  • Czechy (Morawy) - pivni polevka, nakladany hermelin s tatarsou omackou;
  • Francja (Prowansja) - ratatouille, charlotte;
  • Szwecja (Skania) - rodbetssallad, kottbullar;
  • Wielka Brytania (Szkocja) - toad in the Hole, bread and Butter Pudding;
  • i wiele innych. 
Ponad to można było zaopatrzyć się w książki kucharskie, wziąć udział w warsztatach pieczenia chleba, czy ważenia piwa. Przygotowano także atrakcje dla najmłodszych i konkursy. A i tak największym zainteresowaniem cieszył się 100 kg tort "Europy na widelcu".
Za rok na pewno też się wybiorę i ponownie spróbuję przepysznych dań.

środa, 4 czerwca 2014

Truskawkowy dzień

Uwielbiam truskawki. Co roku czekam aż się pojawią i nie mogę się najeść. Oczywiście najlepiej smakują z jogurtem i cukrem :). Ale tym razem skusił mnie przepis na sernik z tymi owocami.


Przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku.

Sernik na zimno z truskawkami
Składniki:
500 g twarogu sernikowego
100 g cukru (1/2 szklanki)
1 cukier wanilinowy 
skórka i sok z 1 cytryny
400 ml mleka kokosowego (1 puszka)
4 łyżeczki żelatyny w proszku
200 g białej czekolady
około 300-400 g truskawek

Przygotowanie:
Do miski wkładamy ser oraz cukier i cukier waniliowy. Wszystko razem dobrze mieszamy, żeby masa się napowietrzyła. 
Zetrzeć skórkę i wycisnąć sok z cytryny, skórkę dodać do sera, sok zachować na potem - urzyjemy go do rozpuszczenia żelatyny.
Gęstą część mleka kokosowego dodajemy do masy serowej i dobrze mieszamy. Wodę kokosową z puszki wykorzystujemy do rozpuszczenia żelatyny.
Żelatynę najpierw moczymy w garnuszku przez 10 minut w kilku łyżkach wody kokosowej, później dodajemy więcej wody kokosowej i sok z cytryny. Podgrzewamy żelatynę nie zagotowując jej, cały czas mieszamy aż cała się rozpuści (nie będzie widocznych ziarenek żelatyny).
Do ciepłej żelatyny dodajemy roztopioną czekoladę i wymieszamy na jednolitą masę. Następnie dodajemy 2-3 łyżki masy serowej za każdym razem mieszając. Teraz możemy już przelać żelatynę do masy serowej i wszystko zmiksować. 
Wykładamy masę na spód tortownicy i wciskamy w nią połówki truskawek. Wstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.

SMACZNEGO!

piątek, 10 stycznia 2014

Maliny w karnawale

Trwa karnawał. Dlatego dziś chciałabym wam zaproponować deser w sam raz na zabawę z przyjaciółmi. Nie jest on zbyt pracochłonny i powinien trafić w gusta wszystkich gości. 

Mus malinowy z białym winem


Składniki:
400 g malin (mogą być mrożone)
0,5 szklanki cukru
1 szklanka śmietany kremówki
2 białka
2 łyżeczki żelatyny
75 ml białego słodkiego lub półsłodkiego wina


Przygotowanie:
Owoce gotujemy z cukrem. Nie muszą wrzeć, ważne żeby się rozpadały. Następnie przecieramy je przez drobne sitko. Tak by w musie było jak najmniej pestek.
W ok. 100 ml ciepłej wody rozpuszczamy żelatynę. Powinna ona dobrze wystygnąć zanim dodamy ja do musu.
Ubijamy białka i śmietanę w osobnych miskach. Do białek dodajemy wystudzony przecier z owoców i delikatnie łączymy. Następnie dodajemy ubitą śmietanę  i także delitatnie mieszamy. Teraz dodajemy żelatynę i wino. Wszystko dobrze mieszamy i rozlewamy do przygotowanych szklaneczek/kieliszków.
Mus zostawiamy w lodówce na minimum 4 godziny. Możemy go udekorować owocami i listkiem mięty.

SMACZNEGO

niedziela, 5 stycznia 2014

Tak... znów czekoladowe endorfinki

Bardzo lubię przygotowywać proste desery. Jednym z nich jest mus czekoladowy. Pamiętam jak bardzo mi smakowały te, które jadłam ponad rok temu w Brukseli. Dlatego postanowiłam przygotować sobie i mężowi takie cudo. Taka chwila zapomnienia, gdy nie chce się wychylać nosa z domu :).

Mus czekoladowy

Składniki:
100 g czekolady (ja użyłam białej)
125 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru
1 jajko

Przygotowanie:
Czekoladę rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. Następnie dodajemy żółtko do czekolady i energicznie mieszamy a białko ubijamy na sztywną pianę. Do ubitego białka dodajemy cukier i dalej ubijamy, aż się połączą. Do czekolady dodać 3 łyżki śmietany kremówki i wymieszać (jeżeli ktoś lubi to może dodać w tym momencie odrobinę białego słodkiego lub półsłodkiego wina). Resztę ubić na sztywno.
Do czekolady dodajemy połowę białka i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy resztę białka i mieszamy. Dodajemy ubitą śmietanę i wszystko delikatnie łączymy.
Na dnie szklanki/kieliszka do wina wykładamy owoce/konfiturę nakładamy mus i wkładamy tak przygotowany deser do lodówki na 4-5 godzin. Przed podaniem możemy jeszcze udekorować całość prażonymi migdałami/świeżymi owocami.

SMACZNEGO

niedziela, 8 grudnia 2013

Ricottcakes

U mnie, jak już chyba tradycyjnie, na niedzielne śniadanie placuszki. Tym razem wg przepisu Nigelli. Lekkie, delikatne i puszyste. Ja podałam je mężowi na śniadanie z bananami i sosem czekoladowym, ale pyszne też będą z konfiturą :). 

Placuszki z ricottą wg Nigelli

Składniki:

250 g ricotty
125 ml mleka
2 jajka
100 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
owoce do dekoracji


Przygotowanie:
W misce umieszczamy ricottę, mleko i żółtka jajek. Wszystko dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę, sól i proszek do pieczenia i znów mieszamy, do uzyskania jednolitej konsystencji.
W osobnym naczyniu ubijamy pianę z białek. Po czym dodajemy ją do wcześniej przygotowanej masy i wszystko delikarnie łączymy ze sobą.
Placuszki smażymy na suchej, teflonowej patelni (jeśli na innej to dodajemy odrobinę oleju) z obu stron po 1-2 min. 
Podajemy z owocami i ewentualnie sosem czekoladowym/cukrem pudrem.

SMACZNEGO

sobota, 30 listopada 2013

Banany z lodówki

Bardzo lubię imprezy składkowe. Każdy coś przynosi i jest okazja do wymiany przepisami i spróbowania czegoś nowego :). Wczoraj wybraliśmy się na takie własnie Andrzejki. Ja z ciągłego braku piekarnika zrobiłam sernik na zimno. Smakował genialnie, choć trochę pracy przy nim jest. 
Przepis znalazłam w internecie, niestety nie było podanego autora. Ale serdecznie polecam.

Sernik bananowy na zimno

Składniki:
Spód:
200 g herbatników
100 g orzechów
1 łyżka kremu orzechowo-czekoladowego (np. Nutella)
100 g masła
Masa:
400 g twarogu (może być taki "z wiaderka")
2 średnie lub 3 małe banany
8 g żelatyny (1 płaska łyżka)
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki miodu
100 ml śmietany 18%
200 ml śmietany 36%
3 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy


Przygotowanie:
Spód:
Herbatniki rozdrabniamy z orzechami i masłem. Następnie dodajemy krem i miksujemy do uzyskania konsystencji mokrego pisaku. Tak przygotowaną masę wykładamy do wyłożonej papierem blaszki. Ugniatamy palcami spod i boki. Odstawiamy i zaczynamy przygotowywać masę.
Masa:
Sok z cytryny lekko podgrzewamy (w mikrofalówce bądź na kuchence) i rozpuszczamy w nim żelatynę. Banany rozgniatamy i mieszamy z sokiem z cytryny. Mieszankę wkładamy do lodówki na 10-15 minut - tak, żeby lekko się ścięła, ale nie całkowicie.
W tym czasie twaróg mieszamy ze skórką z cytryny, miodem i śmietaną 18%. Tak by powstała jednolita masa. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym.
Do twarogu dodajemy najpierw mieszankę bananów i żelatyny, a następnie ubitą śmietanę. Całość dokładnie miksujemy i wylewamy na przygotowany wcześniej spód. Całość można posypać pokruszonymi ciasteczkami, orzechami lub wiórkami czekoladowymi.
Przygotowane ciasto wkładamy do lodówki na 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.

SMACZNEGO

piątek, 29 listopada 2013

Na dzień dobry

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, więc powinno być bardzo pożywne. Ja polecam takie, które jednocześnie dostarczy nam połowę dziennej dawki owoców. Koktajl jest bardzo prosty w przygotowaniu, smaczny i ma mało kalorii. Świetnie nadaje się także, jako przekąska po treningu. Rodzaj owoców można zmieniać w zależności od upodobań.


Owocowy koktajl śniadaniowy

Składniki:
1 banan
1 kiwi
200 ml jogurtu naturalnego
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka soku z limonki
2 listki świeżej mięty
uprażone migdały

Przygotowanie:
Do pojemnika blendera wlewamy jogurt, łyżeczkę miodu i sok z limonki. Następnie wrzucamy mięte, pokrojonego w plastry banana i pokrojone w kostkę kiwi. Wszystko razem miksujemy, aż powstanie jednolita konsystencja. 
Koktajl przelewamy do szklanki/kubka i posypujemy prażonymi migdałami.

SMACZNEGO

wtorek, 19 listopada 2013

Nie można się oprzeć...

Mój mąż uwielbia bezy. To jakaś jego mania - żelki i bezy. Ogólnie przepada za słodkim. Czasem śmiejemy się, że poderwałam go na jagodowe muffinki. Dlatego dziś, małe wspomnienie z lata. Truskawki i beza, wszystko na kruchym spodzie. Moim zdaniem nie ma nic piękniejszego. Przepis w całości pochodzi z mojego ulubionego bloga. Zresztą to był pierwszy blog kulinarny, który odkryłam na I roku studiów. Dzięki niemu zaczęłam interesować się gotowaniem.


Przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku.

Tarta truskawkowa z bezą

Składniki:

Spód:
180 g mąki
2 łyżki cukru pudru
mała szczypta soli
100 g masła, zimnego
1 żółtko
1 łyżka zimnej wody
Truskawki:
300 g truskawek (mogą być twardsze, mniej dojrzałe)
3 łyżki kisielu truskawkowego w proszku (użyłam kisielu z kawałkami owoców) lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej
5 łyżek marmolady o smaku truskawkowym lub dżemu truskawkowego
Beza:
3 duże (L) białka
150 g cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Przygotowanie:

Spód: formę na tartę o średnicy około 24 cm wysmarować masłem. Mąkę połączyć z cukrem i solą, dodać pokrojone na kawałeczki masło i zmiksować mikserem (mieszadłem) aż powstaną drobne okruszki ciasta (lub rozcierać ciasto palcami), następnie dodać żółtko oraz wlać wodę i dalej miksować lub zagniatać ciasto ręką łącząc składniki w jednolite i gładkie ciasto. Zawinąć kulę z ciasta w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
Ciasto rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia podsypanymi mąką, wyłożyć ciastem dno i boki formy, papier odkleić i wyrzucić. Spód podziurkować widelcem i wstawić do lodówki na czas nagrzania piekarnika do 190 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Ciasto (spód i boki) okryć folią aluminiową, na spód wysypać suchą fasolę, ryż lub inne obciążenie np. kawałki jabłek. Piec przez 15 minut, następnie zdjąć obciążenie i folię i piec jeszcze przez około 13 minut na złoty kolor.
Beza: piekarnik nagrzać do 180 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Białka wlać do miski i ubić mikserem na sztywną pianę. Następnie dodawać po łyżce cukier cały czas ubijając (nie wolno zmniejszać ilości cukru, bo beza może się nie udać). Po dodanym cukrze ubijać białka jeszcze przez 2 - 3 minuty, pod koniec dodając mąkę ziemniaczaną.
Truskawki: dokładnie osuszone truskawki pokroić na kawałki i wymieszać z kisielem (proszkiem) lub mąką ziemniaczaną.
Na kruchym spodzie rozsmarować marmoladę, ułożyć truskawki, wyłożyć pianę z białek i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut aż beza będzie z wierzchu lekko zrumieniona. Wyjąć i dokładnie ostudzić. Kroić najlepiej dopiero po całkowitym ostudzeniu, ciepła tarta będzie miała bardziej płynne nadzienie, które z czasem trochę gęstnieje.

środa, 13 listopada 2013

Słońce w słoiku

W markecie niedaleko naszego domu mają bardzo duży wybór warzyw i owoców. Często zdarzają się też jednodniowe obniżki cen na owoce, które zazwyczaj są drogie. Dlatego od czasu do czasu mogę zaszaleć w kuchni z co bardziej egzotycznymi produktami. Wczoraj wpadłam na pomysł przygotowania lekkiego, owocowego deseru dla męża. Żeby siedząc przed komputerem nie zapychał się ciągle ciastkami lub chipsami. Tak powstał deser w słoiku.


Deser w słoiku

Składniki:
1 mango
400 ml jogurtu greckiego
1/2 łyżki miodu
orzechy
1 owoc granatu

Przygotowanie:
Mango obieramy, wykrawamy pestkę, a miąższ kroimy na kawałki i wrzucamy do blendera. Całość przecieramy, aż powstanie mus. 
Do miski wlewamy jogurt i dodajemy miód. Całość mieszamy, tak by powstała jednolita konsystencja.
Do przygotowanych wcześniej słoiczków wkładamy najpierw po 2 łyżeczki musu z mango, następnie 4 łyżeczki jogurtu (to proporcje na słoiczki 0,2l). Jogurt posypujemy orzechami i miąższem granatu. Całość wstawiamy do lodówki. 
Zakręcony słoiczek można zabrać ze sobą do pracy lub na uczelnię. 

SMACZNEGO

poniedziałek, 11 listopada 2013

Awokado w "kuchni"

Mimo braku kuchni z prawdziwego zdarzenia nie zaprzestaje eksperymentów kuchennych. Tym razem skłoniło mnie do nich awokado. Samo w sobie było dla mnie zawsze zbyt "tłuste", ale wiedziałam, że można z niego wyczarować coś pysznego. Skusiłam się na proste w przygotowaniu, a zarazem pełne smaku - guacamole, jedno z podstawowych dań kuchni meksykańskiej. Troszkę zmieniłam przepis, ale i tak wyszło pyszne. Zjadłam całe za jednym razem :).


Guacamole

Składniki:
1 awokado
2 łyżeczki soku z cytryny
1 ząbek czosnku
szczypta soli
kilka kropel sosu chili (słodkiego)

Przygotowanie:
Awokado obieramy, miąższ kroimy i rozgniatamy widelcem. Dodajemy drobno posiekany ząbek czosnku, sok z cytryny, sól i sos chili. Wszystko razem dobrze mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli ktoś jest bardziej wygodny może użyć blendera. 
Do guacamole możemy dodać też oliwę z oliwek, pokrojone w kostkę pomidory lub oliwki. Podajemy je z chipsami lub nachos.

SMACZNEGO

środa, 30 października 2013

Orzeźwienie mimo chłodów

Powracam po sporej przerwie, ale kuchni u mnie nadal brak. Mogę przygotowywać jedynie bardzo proste dania, ale zawsze to coś. Dziś mam właśnie dla was poś prostego i orzeźwiającego. Szczególnie dla tych, którzy są na diecie ;), jak ja (znowu). Jedna porcja deseru ma 180 kcal, a do tego jest łatwy w przygotowaniu. Przepis zaczerpnęłam z nr 11(182) magazyny 'Vita'.
Przy okazji wprowadzę też troche zmian na blogu by łatwiej i przyjemniej się z niego korzystało.

Lekki deser cytrynowy


Składniki: (na 1 porcję)
1 opakowanie naturalnego serka homogenizowanego
1 łyżeczka soku z cytryny
skórka otarta z połowy cytryny
1 łyżeczka miodu (u mnie naturalny miód z sadu morelowego)

Przygotowanie:
Serek ucieramy z miodem. Następnie dodajemy sok z cytryny i skórkę. Wszystko dobrze mieszamy. Przygotowaną masę przekładamy do naczynka i wkładamy na 30 minut do lodówki.

SMACZNEGO